Nie mi się to przytrafiło, ale ta rozmowa z pracodawcą warta jest przeczytania.
http://www.miastopracy.pl/przebieg-rozmowy-kwalifikacyjnej
Zapraszam do komentowania.
Zdaje sobie sprawę ze zareagujecie podobnie jak ja czyli "nóż się w kieszeni otwiera" Niestety nie wiadomo jak ta rozmowa się skończyła. Domyślam się że Pan "Znajomy" szybko się ulotnił, ale czy wybuchnął śmiechem? Ja bym tak chyba zareagował.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz